II. Staś pobiegł do aparatu, a Orłowski na peron. Przypatrując się dosyć licznej dzisiaj publiczności, witał się z jakiemiś paniami, za któremi w przyzwoitem oddaleniu chodził uliberjowany lokaj, ale, spostrzegłszy doktora, zwrócił się do niego i przywitał w milczeniu; raportem skinął, dzwonek zadźwięczał, rozległa się gwizdawka prowadzącego, a później maszynisty, i Rozproszycie się - każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (J 16,32n). Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Stanięcie we własnej obronie. Jeśli szef krzyczy, po pierwsze nie pozwól mu na to (powiedz: „proszę na mnie nie krzyczeć”). Po drugie, spróbuj, choć to bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe, oddzielić atak na Ciebie od krytyki Twojego działania; oczywiście pod warunkiem, że szefowi chodzi o jakość pracy, a nie o Widzę Króla chwały Cism7 Jak nadchodzi z ogniem swym Fism7 H Cism7 Ziemia drży, ziemia drży E Widzę miłość i łaskę Cism7 Oczyściła z grzechu świat Fism7 H Ludzie chcą śpiewać pieśń Refren: E/Gis A H Cism 7 A Cism7 H Hosanna, hosanna, hosanna na niebiosach E/Gis A H Cism7 A H Cism7 Hosanna, hosanna, hosanna na niebiosach 2 Nowość Bogata kolekcja aforyzmów i cytatów w języku angielskim Odwaga część 2. Odwaga 1 Odwaga 2 "Myśl. Wierz. Marz. Miej odwagę." - Walt Disney . Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści. - Stendhal "Przegrywasz, boisz się i zwyciężasz tylko dlatego, że tak chcesz." - autor Kapitan w niebo wlepia wzrok, ruszamy lada dzień. Płyniemy tam, gdzie słońca blask nie mąci nocy cień. A więc krzycz: O – ho – ho! Odwagę w sercu miej! Wielorybów cielska groźne są, lecz dostaniemy je! Hej, panno, powiedz po co łzy? Nic nie zatrzyma mnie, Bo prędzej w lodach kwiat zakwitnie, niż wycofam się. sgtcRD. Nasz "Diament" prawie gotów już,W cieśninach nie ma kry,Na kei piękne panny stoją,W oczach błyszczą w niebo wlepia wzrok,Ruszamy lada dzień,Płyniemy tam, gdzie słońca blaskNie mąci nocy cień. A więc krzycz: O-ho-ho! Odwagę w sercu miej! Wielorybów cielska groźne są, Lecz dostaniemy je!Hej, panno, powiedz po co łzy?Nic nie zatrzyma mnie,Bo prędzej w lodach kwiat zakwitnie,Niż wycofam nie płacz mała, wrócę tu,Nasz los nie taki zły,Bo da dukatów wór za tranI wielorybie deku Stary wąchał wiatr,Lunetę w ręku łodziach, co zwisały już,Z harpunem każdy dmucha tu, i dmucha tam,Ogromne stado Harpuny, wiosła, liny brać!I ciągaj, brachu, ciąg! A więc krzycz: O-ho-ho! Odwagę w sercu miej! Wielorybów cielska groźne są, Lecz dostaniemy je!I dla wieloryba jużOstatni to dzień,Bo śmiały harpunnikUderza weń! A więc krzycz: O-ho-ho! Odwagę w sercu miej! Wielorybów cielska groźne są, Lecz dostaniemy je! A więc krzycz: O-ho-ho! Odwagę w sercu miej, Wszystkie wódki świata mocne są, Lecz wypijemy je!d ad ad ag A7 dd ad ad ag A7 dd C dC da gd a dd ad ad ag A7 dd ad ad ag A7 dd ad ad ag A7 dd ad ad ag A7 dd C dC da gd a d(szybciej)d C dC dA gd a dd C dC dA g D a d Tekst piosenki: 1. Nasz diament prawie gotów już W cieśninach nie ma kry Na kei piękne panny stoją W oczach błyszczą łzy Kapitan w niebo wlepia wzrok Ruszamy lada dzień Płyniemy tam gdzie słońca blask Nie mąci nocy cień REF: A więc krzycz oh ho Odwagę w sercu miej Wielorybów cielska groźne są Lecz dostaniemy je 2. Ej panno po co łzy Nic nie zatrzyma mnie Bo prędzej w lodach kwiat zakwitnie Niż wycofam się No nie płacz wrócę tu Nasz los nie taki zły Bo da dukatów wór za tran I wielorybie kły REF: A więc krzycz oh ho Odwagę w sercu miej Wielorybów cielska groźne są Lecz dostaniemy je Na deku stary wąchał wiatr Lunetę w ręku miał Na łodziach co zwisały już Z harpunem każdy stał I dmucha tu i dmucha tam Ogromne stado w krąg Harpuny, wiosła, liny brać I ciągaj brachu ciąg REF: A więc krzycz oh ho Odwagę w sercu miej Wielorybów cielska groźne są Lecz dostaniemy je 3. I dla wieloryba już Ostatni to dzień Bo śmiały harpunnik Uderza weń REF: A więc krzycz oh ho Odwagę w sercu miej Wielorybów cielska groźne są Lecz dostaniemy je Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Co roku przywożę z rejsu przede wszystkim spokój. I to nie dlatego, że słońce i smagający wiatr pozwalają mi odpocząć. "A więc krzycz: heja ho i odwagę w sercu miej! Wielorybów cielska groźne są lecz dostaniemy je!" Każdy, kto miał okazję kiedyś śpiewać "pieśń wielorybnika" w prawdziwej żeglarskiej tawernie, na pewno tego nie zapomni. Być może rekreacyjne "bujanie" się żaglówką po polskich jeziorach nie jest niebezpiecznym połowem wielorybów, jednak w pewnym sensie pieśń ta oddaje wyjątkowy klimat zmagania się z żywiołem, jakim jest wiatr, i bliskości natury, jakiej doświadcza każdy żeglarz... Mazury wy moje... Żeglowanie jest pięknym pomysłem na wakacje, szczególnie gdy nie brakuje nam umiejętności, aby samodzielnie wypożyczyć jacht i nim podróżować. Wyjątkowym miejscem w Polsce, którym oddychają żeglarze, są Mazury. Mimo że w ostatnich latach przechodzą głęboką metamorfozę, stając się coraz mniej dzikie, coraz bardziej naznaczone szalejącym przemysłem turystycznym, wiele jest jeszcze miejsc, które skutecznie bronią swej dziewiczości. Właśnie tam w niezliczonej ilości zakątków można nadal cumować na dziko. A tam w przyleśnych szuwarach można spotkać inżyniera bobra i półdzikiego konika polskiego galopującego po rezerwacie. Bliskość przyrody i surowość życia żeglarskiego sprawiają, że nadal można się tam poczuć samotnym badaczem, dzikim wędrowcem... Wiatr w żaglach Żeglowanie jest umiejętnością, którą poznać można dość szybko, jeśli tylko przebrnie się przez bardzo szeroką terminologię sprzętu i strategii, uważnie obserwując, co dzieje się na pokładzie. Jednak dopiero doświadczenie czyni żeglarza - nie ma tak starego wilka morskiego, który nie mógłby się jeszcze czegoś nauczyć; nie ma żeglarza, który poznał już każdą trudną sytuację na wodzie. Bo to nie człowiek pokonuje żywioł. Walka toczy się o to, by wiatr pozwolił się sobą posłużyć, by nie zniszczył tego, który stara się zatrzymać go w przytroczonych do łódki płachtach materiału. Mimo że często spędzamy na pokładzie długie godziny w pozornym spokoju, potrzebny jest refleks i siła mięśni, jeśli chcemy pozostać nad wodą. Nagroda Co roku przywożę z rejsu przede wszystkim spokój. I to nie dlatego, że słońce i smagający wiatr pozwalają mi odpocząć, nie dlatego również, że zachody słońca, zapachy lasu i noce pełne gwiazd odrywają mnie od szarej studenckiej rzeczywistości, choć na pewno są to bardzo ważne rzeczy. Przede wszystkim na nowo odkrywam walkę, którą toczy każdy człowiek, swym wysiłkiem, staraniem o każdy dzień. Walkę o życie i (tak jak na żaglach) trochę też o przetrwanie - wśród szkwałów, w deszczu, słońcu. Ważne jest, aby zmienność i nieprzewidywalność przyrody nauczyła mnie na nowo cierpliwości, aby uświadomiła mi potrzebę współpracy z moją "załogą" i przypomniała odwagę wielorybnika, który rzuca wyzwanie życiu, mając nie tyle więcej siły niż przeciwnik, ile wielkie serce. Wtedy nawet, żeglując jedynie między zajęciami, nie obawiam się już monotonnego życia lądowego szczura... :-) Nasz „Diament” prawie gotów już, W cieśninach nie ma kry. Na kei piękne panny stoją, W oczach błyszczą łzy. Kapitan w niebo wlepia wzrok, Ruszamy lada dzień. Płyniemy tam gdzie słońca blask Nie mąci nocy cień. Ref.: A więc krzycz och! Och! Odwagę w sercu miej. Wielorybów cielska groźne są, Lecz dostaniemy panno, po co łzy, Nic nie zatrzyma mnie, Bo prędzej w wodach kwiat zakwitnie, Niż wycofam się. No nie płacz, wrócę tu, Nasz los nie taki zły, Bo da dukatów wór za tran I wielorybie kły. Ref.: A więc... deku stary wąchał wiatr, Lunetę w ręku miał. Na łodzi, co zwisały już Z harpunem każdy stał. Dmucha tu i dmucha tam Ogromne stado w krąg. Harpuny, wiosła, liny brać I ciągnij brachu ciąg! I dla wieloryba już Ostatni to dzień, Bo śmiały harpunnik Uderza weń.

a więc krzycz oho odwagę w sercu miej