Gość sen nocy. Goście. Napisano Luty 12, 2012. Chyba piszesz o moim byłym męzu. Do teraz, choc jestesmy w separacji, tak się zachowuje. Pracuje za granicą, zarabia dobrze, a alimenty placi Mój facet przyznał się dziś że prawie non stop myśli o seksie Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Mój facet przyznał się dziś że prawie Gość gość. Każdy zdrowy facet myśli o innych. Jesli mowi ze nie myśli to KŁAMIE. ALE ZAZNACZAM, że od myślenia do czynów droga daleka i normalny facet na samym myśleniu zakończy, a Właściwie moja sprawa jest bardzo świeża,emocje jeszcze nie opadły;( Otóż niedawno dowiedzialam sie iz moj chlopak ma dziecko z inna,tzn kilka dni temu jego byla dziewczyna oznajmila mu ze Moj facet Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Moj facet. Przez Gość uh uh uh, Maj 12, 2007 w Życie uczuciowe. Polecane posty. Kiedy facet myśli o kobiecie, jego myśli są pełne pozytywnych emocji. Jest to czas, kiedy mężczyzna może wyrazić swoje uczucia i zrozumienie dla tego, co kobieta przeżywa. Myśli o kobiecie są często pełne szacunku i podziwu dla jej siły i odwagi. Mężczyzna może również docenić jej piękno i wdzięk oraz wszystko to, co 5khW. Na samym początku związku wszystko wydaje się być jak z bajki. Zakochana ona, zakochany on. Niestety życie nie jest usłane różami i na naszej drodze pojawiają się problemy. Nasz partner nie do końca rozumie to, co do niego mówimy, czuje się urażony, że poświęcamy więcej czasu dziecku lub już nie dbamy o siebie tak jak na początku. Zdarza się, że zaczynają się wówczas oglądać za innymi kobietami. Czy można tego uniknąć i od czego to zależy? Doradca małżeński, M. Gary Neuman, wniknął głęboko w ludzkie umysły, aby odkryć, dlaczego panowie zbłądzili w małżeństwie. Co zaskakujące, najczęstszym powodem, dla którego mężczyźni oszukiwali, było to, że nie byli usatysfakcjonowani uczuciem w ich związku. Spośród wszystkich badanych mężczyzn, 48% stwierdziło, że to była główna przyczyna. Bardzo ciekawe, prawda? ;) Ale czy można przewidzieć moment, w którym w głowie partnera jawi się potencjalna kochanka? Warto pamiętać o tych siedmiu rzeczach, analizując swój związek. Nie zapominaj jednak o tym, jaki jest Twój facet. Jeśli zawsze robił niektóre z tych rzeczy, to nie powinno Cię to niepokoić. 1. Kocha Cię, ale… W tym małym szczególe tkwi problem. Jeśli często słyszysz od swojego mężczyzny, że Cię kocha, jednak po chwili słyszysz ale, powinno Ci to dać do myślenia. Jeśli często mówi Ci rzeczy takie jak: „Kocham Cię, ale chciałbym, żebyś miała dłuższe włosy”, „Kocham Cię, ale fajnie gdybyś schudła”, albo „Kocham Cię, ale nie podoba mi się Twój styl ubierania”, to może to być zły znak. Kochamy przecież mimo wszystko, a nie za konkretne rzeczy. 2. Przestaje rozmawiać z Tobą o sprawach, które są dla niego ważne Mężczyzna rozważający niewierność zaczyna się wycofywać emocjonalnie. Jeśli przestaje dzielić się z Tobą swoimi problemami i nie jest ciekawy Twojej opinii, może to oznaczać, że nie ma potrzeby Cię słuchać i tym samym nie szanuje Twojego zdania, co niestety najczęściej prowadzi w prostej linii do innej kobiety, od której będzie chciał porad i wsparcia. 3. Ogląda pornografię Niepokoić Cię to powinno wtedy, gdy wcześniej nie interesował się tym, lub gdy Ci to po prostu nie przeszkadza. Liczne badania pokazują, że pornografia ma wpływ na jednostki i relacje długoterminowe. Ci, którzy myślą, że wspólne oglądanie porno pomaga w związku, powinni rozważyć te badania, które odkryły, że mężczyźni, którzy regularnie oglądają tego typu filmu, uważają, że nie są tak bardzo zakochani w swojej partnerce i bardziej krytycznie patrzą na wygląd i sprawność fizyczną. Pornografia jest bramą do coraz większej stymulacji, co niestety może być problemem w związku. Oczekuje się od partnera nierealistycznych wręcz zachowań, nie mając świadomości, że porno to nie jest prawdziwe życie. 4. Nigdy nie spełniasz standardów Jeśli Twój partner ciągle porównuje Cię do mamy, siostry, współpracowniczki lub, co gorsze, jego byłej, możesz być pewna, że Wasz związek nie będzie stał na solidnych fundamentach. Nikt nie jest doskonały, ale i nikt nie chce być porównywany do kogoś innego. Nie można wymagać od 'ukochanej', aby ta zachowywała się i wyglądała tak, jak osoby, które są dla mężczyzny inspiracją. To prowadzi do ciągłego niezadowolenia, jeśli partnerka nie spełnia oczekiwań. Wtedy mąż czuje, że ma przyzwolenie, aby szukać 'lepszego' modelu. 5. Staje się ostrożny, gdy pytasz o jego plany Małżeństwo to granie do tej samej bramki. To drużyna, która powinna mieć wspólne plany. Oczywiście, każdy ma prawo do własnych pasji, ale w momencie, gdy żona pyta o wakacyjne plany, a mąż odburkuje coś o pracy, braku wolnego i odpoczynku od siebie, nie jest to dobry zwiastun. To samo tyczy się tego, gdy zapytasz o to, gdzie był i z kim spędził wieczór po pracy. Jeśli odpowie, że z nikim ważnym, albo że i tak nie znasz tej osoby, niestety możesz zacząć się martwić. 6. Przyjaźnie ceni bardziej niż małżeństwo z Tobą Jeśli priorytetowo traktuje przyjaciół, a Ciebie stawia na drugim miejscu, może to być znak, że nie czuje się emocjonalnie z Tobą związany na tyle, aby świata poza Tobą nie widzieć. Jeśli każde wakacje spędzacie ze znajomymi, w kinie nigdy nie byliście sami, a randki jakoś dziwnym trafem kończą się w miejscach, gdzie są jego znajomi, musisz poważnie się nad wszystkim zastanowić. 7. Czasem jest tak, że po prostu to czujesz Zaufaj sobie. Znasz swojego mężczyznę lepiej niż ktokolwiek inny. Jeśli jego osobowość nagle się zmienia, poszukaj przyczyny. Ważne jednak jest jeszcze to, że nigdy nie jest za późno na uratowanie Twojego małżeństwa. Warto podjąć wszelkie wysiłki, aby spróbować naprawić związek. W razie potrzeby zasięgnij profesjonalnej pomocy. Dołączył: 2011-04-11 Miasto: Liczba postów: 429 19 maja 2011, 11:05 FACECI I KOBIETY: doradzcie mi prosze. wczoraj mialam rozmowe z moim facetem i co sie dowiedzialam: 1. lubi plaski brzuch- NIE podoba mu sie moj brzuch ( waze 57 kg faktycznie mam troche brzuch, ale bez przesady) 2. po ciazy jak bede miala brzuch-wg niego mozna go bez problemu zrzucic. wszytsko zalezy wg. niego- "jak sie chce tylko to mozna" 3. lubi male cycki- wiec mowie mu- "a co jak po ciazy mi urosna", on na to- "to beda mi sie mniej podobac" 4. pytam go. "podobaja ci sie inne panny"- on mowi "tak, potrafie ocenic jaka panna jest atrakcyjna, jestem facetem, jestem wzrokowcem" 5. jak przytyje on- "niewiem jak to wplynie na moj pociag seksualny do ciebie" 6. na to wszytsko mowi ze mnie kocha, ale poprostu mi mowi to co czuje i uwaza, i to co kazdy facet mysli, ale boi sie powiedziec swojej dziewczynie, wg niego " jest szczery wobec mnie" 7. Na jakims blogu klocil sie z panna jaks> Zdradzil ja maz. A moj facet jej powiedzial. "Idz do klubu ze striptizem, i pozstaw pobok siebie kobiete z tego klubu i siebie,i spojrz w lustro , i zobaczysz powod dla ktorego cie zdradzil " no tego to juz ja nie trawie wogole. To co on mnie zdradzi jak bede gruba. JEZU ratuj!!!!!!!!! na to wszytsko mowi ze nie wie jak jego psychika bedzie regowac, jak bede gruba czy, miala brzuch, czy wieksze cycki, ze moze to bedzi eakceptowal...MOPE?????????????/ ja juz niewiem co mam o tym myslec> Czuje sie taka sama jak ii inne panny. Do tego on sobie robi instruktora fitnesu (jest to jego marzenie). Kiedys byl grubszy i schudl, ja mu nic na to nie mowlam. Na to wszystko co on mi mowi, powtarza mi- ze ja tez tak mysle, ze zwracam uwage na innych faceto i potrafie ocenic czy ktorys jest fajny , i czy fajnie wyglada. Ale on nie rozumie jaki wplyw ma na mnie to ze on mi to poprostu ze jak bede gruba to mnie zdradzi. Doradzcie Faceci jak myslicie?? czy on ma racje?? Kobiety?? Czy wasi faceci kiedys wam tak mowili? Czy myslicie ze mozna akceptowac takie slowa od kogos kto mowi ze Was kocha?? Edytowany przez (moderator) 19 maja 2011, 11:55 Dołączył: 2009-10-19 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 4386 19 maja 2011, 15:16 Przepraszam, ale muszę zapytać... długo on się tak pręży goły przed lustrem, zanim zacznie się z Tobą kochać??? nie zdążysz już ostygnąć??? masakraKochana kopnij go w jego zgrabny tyłeczek, bo na pewno jesteś wiele więcej warta, nie daj sobie wmówić, że nikt Cię nie zechce... on się boi, że jego zadufanego w sobie dupka nikt nie zechce, dlatego szantażuje Cię emocjonalnie. Dołączył: 2009-03-20 Miasto: Czwarty Szałas Od Lewej Liczba postów: 2677 19 maja 2011, 15:20 powiedział Ci to szczerze... Prawie każdy facet woli ładną i zadbaną kobiete, ale nie każdy potrafi o tym powiedzieć wprost.... Może i jego zachowanie podchodzi pod "dupka" no ale powiedział co myśli. Ale tak czy inaczej myslę że po tych słowach wasz związek się zakończy... Ty z każdym dodatkowym kg będziesz sie czula niepewnie bo juz teraz wiesz co on bedzie o Tobie myslal. Bedziesz sie wiecznie zastanawiać czy nie ma dupy na boku bo Twój brzuch ostatnio jest jakis wzdęty... ciężka sprawa... kobiety wolą usłyszeć ze są najpiękniejsze nawet tuż po urodzeniu dziecka ( powiedziala bym nawet że zwłaszcza wtedy) a Ty bedziesz wiedziała jaka jestes w jego oczach... depresja poporodowa gwarantowana! Kurde... przewidzialam Ci przyszlośc :) sory za brak polskich znaków ale alt szwankuje Dołączył: 2011-04-11 Miasto: Liczba postów: 429 19 maja 2011, 15:24 jak czutam to biore az glebopki oddech, prostujecie moje wyobrazie o tym wszytskim, ok powiedzial szczerze to mysli, ale mi nie odpowiada takie mowienie, moje poczucie wartosci spadlo na maxa, jak ja mam mu sie dac po tym poprostu dotykac..ludzie!!!!!!!! przemysle sobie wsztysko na spokojnie...emocje nie pomoga, sama z soba podejme te decyzje, ciezko bedzei jak huj..ale ja juz czuje ze nie dam rady z nim byc..bo dzie nie pojde z nim to bede sie czuc jak siodme nieszczescie... w oczach jego nie jestem jak widac taka jak widza mnie inni:((((((( i ja sama sieie wykrzyknikk 19 maja 2011, 15:25 Daj mu kopa, niech spada. Niech sobie wytnie z gazety babę i z nią sypia :-) będzie miał ideał :D Edytowany przez wykrzyknikk 19 maja 2011, 15:26 EgriBikaver 19 maja 2011, 15:30 Hym. Tę częśc ,że mu się podoba płaski brzuch i małe piersi to ok - rozumiem. Twój facet moze Ci powiedziec co mu sie obiektywnie podoba i nie ma w tym nic złego. Mi się podobają wysocy bruneci a jestem z niskim blondynem i mój men o tym wie. On z kolei uwaza ze blondynki sa gorace, a ja jestem brunetka. Ale milosc nie wybiera, a partner to nie rzecz ktora ma spelniac okreslone wymagania wizualne bo inaczej wymiana na inny model. Dla tego reszty wypowiedz twojego chlopaka juz nie akeptuje. Mój facet mi zawsze powtarzał ,że będzie mnie kochał nawet jak będę ważyć 100 kg. Czuje ze musie podobam, jestem dla niego piekna i mnie akceptuje bez wzgledu na wszystko. Mam 168 wazylam kiedys 70 kg, i nie dal mi w zaden sposob odczuc ze jestem gruba i mu sie nie podobam (a bylam, dobrze o tym wiem). Dopiero jak schudlam do 55 to mi powiedzial ze zle wygladalam, teraz mu sie bardziej podobam i juz stracil nadzieje ze kiedykolwiek bede jeszcze miala taki brzuszek;) Ja nie widze w tym nic zlego, logiczne ze wolimy jak nasz partner jest zadbany i atrakcyjniejszy. Dołączył: 2011-04-11 Miasto: Liczba postów: 429 19 maja 2011, 15:41 zerwe z nim on mi powie ze z nim zrywam bo byl szczery jak pytalam, i mnie to zabije psychiznie, nie poradze sobie ztym wykrzyknikk 19 maja 2011, 15:46 A jak nie zerwiesz, to będzie Cię dalej dobijał. Wolałabym pocierpieć po rozstaniu, niż każdego dnia słuchać o tym, że on ma swój ideał. Ble! Dołączył: 2011-04-03 Miasto: Gdynia Liczba postów: 612 19 maja 2011, 15:46 Dasz radę. Boli, sama to teraz przechodzę. Ale muszę się trzymać. Ja daję radę - Ty też potrafisz. Uszy do góry, masz tutaj wsparcie :) Dołączył: 2011-04-11 Miasto: Liczba postów: 429 19 maja 2011, 15:52 mowie mu jeszcze- zadna panna tego nie zaakceptuuje- mowi ze zostawie cie i bedzie sz widzial jak bedzie- ze najwidoczbniej tego mu potrzeba- on mi mowi ze ja napewno bede szukala wg niego takiego faceta z klata i wogole fajnego, owszem fajnego, ale z psychika normlana- i mowie a ty co bedziesz szukal laski ala z klubu nicnego a on mi- moze bede szukal ( ale chial mi dojeac chyba) i mi mowi ze on by szukal taka co ma fiola na jakims punkcie ze jakies hobby lub cos Dołączył: 2011-04-03 Miasto: Gdynia Liczba postów: 612 19 maja 2011, 15:55 > mowie mu jeszcze- zadna panna tego nie> zaakceptuuje- mowi ze zostawie cie i bedzie sz> widzial jak bedzie- ze najwidoczbniej tego mu> potrzeba- on mi mowi ze ja napewno bede szukala wg> niego takiego faceta z klata i wogole fajnego,> owszem fajnego, ale z psychika normlana- i mowie a> ty co bedziesz szukal laski ala z klubu nicnego a> on mi- moze bede szukal ( ale chial mi dojeac> chyba) i mi mowi ze on by szukal taka co ma fiola> na jakims punkcie ze jakies hobby lub cosNie zwracaj uwagi, próbuje Ci dopiec po prostu Jest ciężko, ale ostatnio mogę powiedzieć, że zrobiłem lekkie postępy. Po prostu spróbowałem znowu "ignorować", a dokładniej gdy się widzieliśmy (głównie uczelnia), ja ograniczałem się tylko do "cześć-cześć" oraz odpowiadania na pytania (krótko i bez zaczynania długich rozmów). Nie powiem, męczyłem się aby jednak zacząć jakąś konwersację albo wciąć się w rozmowę, gdy on rozmawiał z innymi znajomymi (i to na tematy, które mnie interesowały). Po pierwszym dniu, poczułem ulgę, że nie popełniłem tego błędu co wcześniej. W domu mogłem się skupić na swoich sprawach i jakoś lepiej funkcjonować. I tak mieliśmy kilka cichych dni, aż do dzisiaj, gdzie po zajęciach spytał się mnie, czy chcę z nim pójść na stołówkę. Poszedłem, ale to nie najważniejsze. Gdy mi zaproponował wspólny obiad jakoś tak nie czułem, że puls i ciśnienie rośnie (miałem tak, jak widziałem, że wysłał do mnie wiadomość). Poszedłem, pogadałem z nim i tyle. Wiem, że jeszcze muszę tak ograniczyć się i wtedy będzie wszystko w porządku (mam taką nadzieję). W sumie to problem już trochę rozwiązałem, ale jednak boję się, że gdy znów się do niego "przylepię" to wszystko się powtórzy. jeśli masz taki sam problem, to może spróbuj zrobić tak jak ja? Powiem Ci, że trochę też mi pomogło, jak sobie wyobraziłem, jakbym był na jego miejscu. Nagle zauważyłem, że widzę prawie codziennie nowo zapoznanego gościa. Na początku fajnie się rozmawiało, ale później zaczyna latać koło mnie, zadaje jakieś dziwne pytania, porusza dziwne tematy, jest zbyt miły i staje na głowie aby mi dogodzić. Hmm... dziwny typ, lepiej będzie jak będą go unikał. POP123Member Tematów: 3Odp.: 2Początkujący WITAM WAS JA MYSLE ZE TO FAJNE FACET W RAJSTOPACH A WIECIE CZEMU ZAWSZE SIE FACET UBIERALW KALESONY A TO NIE WYGODNE JA TAM UWIELBIAM RAJSTOPY BOS FAJNIE ROBIONE I MILE W DOTYKU SAMA NAZWA MOWI „RAJ STOPY” WIEC NIE MOZEMY ZABRANIAC CHLOPCA RAJSTOP NIECH SPRUBJA TAKIEGO MILEGO UCZUCIA JAK RAJSTOPY 😀 WarnGirlMember Tematów: 50Odp.: 4672Guru Facet w rajstopach??? 😆 Czegos takiego nie chciałabym zobaczyc nigdy w zyciu!Rajstopy sa dla kobiet,tak jak bokserki dla ja sama nie preferuje rajstop,wole ponczochy,bo są wygodne i…sexi 😉 23 września 2007 at 09:45 rajtuzy5Member Tematów: 0Odp.: 15Bywalec Witam. Czy kobiety tylko umią wyżmiewać facetów,a co kobiety potrafią robić to nie jestem po żlubie już 25 lat i noszę rajstopy,powiedziałem zonie przed żlubem ze noszę rajstopy i jak chce to może wyjżć za mnie. Do dzisiaj noszę i moja męskożć nie ucierpiała bo mam 3 córki i 1 syna,jeżeli chodzi o łóżko to chyba nie jest żle skoro jestem ze swoją małżonką tyle dzikie i nie wykształcone polskie kobiety potrafią się żmiać z kogoż a same nic nie są warte,potrzebują faceta co ma dużo kasy samochód i spełniał ich potrzeby na życzenie w same nic nie warte mjłode dziewczyny,jeżeli chcą wyżmiewać drugiego to niech najpierw na swją posturę bym nie dopużcił do tego aby kobieta mnie ubierała i kazała założyć co ona chce,myżlę że każdy facet porządny i inteligentny nie założy że polskim kobietom jeszcze dużo brak predyspozycji aby były nazywane one same pokażą szcunek i kulturę to napewno mężczyżni to też potafią. Pozdrawiam iżyczę polskim kobietom rozumu i szcunku. Wacław. 23 września 2007 at 09:53 KajzerkaMember Tematów: 0Odp.: 53Stały bywalec Ja się szczerze mówiąc poprostu nie spotkałam z mężczyznami w rajstopach. Może w dzieciństwie jak koledzy nosili, ale to tylko tyle. Uważam, że to kwestia osoby i relacji partnerskich 🙂 Pozdrawiam również 🙂 23 września 2007 at 09:55 mia1980Member Tematów: 26Odp.: 1222Maniak ale to mowa o takich cienkich rajstopkach… bo jesli tak to dziwnie by t wygladało jesli facetowi na stopach bylo widac taka rajstopke. No ale jesli o jakies grubsze takie typowo na zime zamiast kaleson to czemu nie. Nie jestem facetem ale mysle ze takie typowe kalesony są niezbyt wygodne, sa szerokie co sprawia że czasem nieładnie sie ukladaja spodnie no i pewnie nogawki sie podwijają przy zakładaniu spodni. Ja bym stawiała tez na takie obcisłe getry… co mi tam co nosi facet pod portkami byle to było czyste i niedziurawe a jemu zeby było wygodnie i ciepło 23 września 2007 at 10:06 rajtuzy5Member Tematów: 0Odp.: 15Bywalec Witam. Mnie chodzi o zimowe od 60Den do 100Den,tym bardziej że teraz nosić można już jak nie ma to można i damskie pod spodnie,ale myżlę że teraz jest dostęp do męskich jeżeli ktoż chce. Pozdrawiam 25 października 2007 at 10:35 martyna1Member Tematów: 14Odp.: 306Pasjonat Witam! 🙂 Prawda jest taka, że rajstopy oryginalnie nie należały do kobiet. Wiele lat temu (a włażciwie wieków) nosili je mężczyźni i oni byli pierwsi. I wtedy były oznaką wysokiego urodzenia, prestiżu. Dopiero w XIX wieku mężczyźni odstąpili je kobietom i tak to już zostało 🙂 Aż do tego stopnia rajstopy stały się domeną kobiet, że noszenie ich przez mężczyzn może wydawać sie żmieszne:) 25 października 2007 at 13:50 Cóż, jakby mój S chciał to chyba bym parsknęła żmiechem, dla mnie to strasznie niemęskie. 25 października 2007 at 15:45 FifiMember Tematów: 1Odp.: 41Bywalec Faceci w rajstopach,hmm to troche niemęskie ale za to im sobie noszą,na zdrowie. 🙂 25 października 2007 at 16:25 @Fifi wrote: Faceci w rajstopach,hmm to troche niemęskie ale za to im sobie noszą,na zdrowie. 🙂 Byle nie mój:) 25 października 2007 at 18:29 baby22Member Tematów: 16Odp.: 319Pasjonat Jeżli mój by mi ożwiadczył, że będzie nosił rajstopy to chyba pomyżlałabym że ma coż nie tak pod sufitem 🙄 Niemęskie zdecydowanie 25 października 2007 at 19:28 @baby22 wrote: Jeżli mój by mi ożwiadczył, że będzie nosił rajstopy to chyba pomyżlałabym że ma coż nie tak pod sufitem 🙄 Niemęskie zdecydowanie otoż to 27 października 2007 at 18:55 rajtuzy5Member Tematów: 0Odp.: 15Bywalec Witam. Jak czytam wasze narzekania to myżlę że to kobiety z XIX wieku. Wyrazy współczucia jeżli macie mężów to im współczuje,dlaczego chcecie żądzić czyimż ubiorem. 28 października 2007 at 17:25 mrowkaMember Tematów: 50Odp.: 764Zasłużony ja tam nic nie miałabym przeciwko jak by moj facet chodził w rajstopach jezeli miało by mu byc ciepło to czemu nie:) 28 października 2007 at 17:42 @rajtuzy5 wrote: Witam. Jak czytam wasze narzekania to myżlę że to kobiety z XIX wieku. Wyrazy współczucia jeżli macie mężów to im współczuje,dlaczego chcecie żądzić czyimż ubiorem. Nie kwestia rządzenia, ale chyba możemy mieć własne zdanie na ten temat. Jestem z Nim 10 lat, duzo przezylismy. Jak to w zwiazku bywalo roznie, ale bylam bardzo szczesliwa i wydawalo mi sie ze bardzo dobrze ulokowalam swoje uczucia. Ufalam, szanowalam, kochalam ponad wszystko. Czas umacnial moje uczucie i utwierdzal w przekonaniu ze dobrze wybralam. Nigdy nie myslalam o tym ze moglabym z kims innym ulozyc sobie zycie, on byl najwazniejszy....Ostatnio zachowywal sie dziwnie, zaczal bardzo dbac o siebie, bardziej niz zwykle, hmm a ja sobie zartowalam, ze moze ma kogos wtedy nie przypuszczalam, ze tak wlasnie nie kontrolowalam go, ale od jakiegos czasu cos mi nie dawalo spokoju, uciekal myslami widzialam ze cos go meczy, pytalam co sie dzieje, ale w odp dostalam ze wyolbrzymiam itp, wiec odpuscilam. Pozniej zaczal chowac telefon na poczatku nie zwracalam na to uwagi, podczas rozmowy potrafil co chwile zerkac na kom jakby na cos waznego bardzo po chamsku, jak usnal sprawdzilam jego sie ze zakochal sie w Kobiecie starszej od siebie o jakies 10 lat. Z smsow wywniskowalam ze poczatek byl zajebisty, dogadywali sie itp, kiedy go rozkochala to przestal ja krecic i go olala, prosil o rozmowe te smsy czulam sie jakby ktos rozszarpal mnie od wewnatrz, ukradl to co najlepsze. w jednym z tych smsow co wyslal do niej byl tekst, ze on w zyciu nie bawil sie ludzkimi uczuciami i nikogo nie tym co mi zrobil postanowilam uswiadomic ta kobiete i napisalam jej smsa tresci nastepujacej: " moj ukochany w tych eksytujacych rozmowach zapomnial powiedziec ze od 10 lat jest w stalym zwiazku i podobno mnie kocha, pozdrawiam" Cos sie ze mna stalo, zablokowalam wszelkie pozytywne uczucia w sobie, stalam sie pusta, czuje tylko zal bol i tlumaczy sie, przeprasza, zaluje i chce byc ze mna, stara sie i blaga o nie wiem co mam robic, z jednej strony go kocham a z drugiej chyba nie bede umiala zaufac, nie moge zniesc mysli, ze spiac o bok mnie, siedzac kolo mnie, rozmawiajac ,przytulajac sie myslal o niej. Oddal jej najlepsza czesc siebie,swoje serce ktore nalezalo przeciez do mnie. Sprzedal nasze zycie, wspomnienia za pare slow bez pokrycia, za kilka smsow. Teraz mowi o slubie o wspolnym zyciu, o tym ze to byl sama nie wiem czy bardziej zal mi siebie czy jego....Nie wiem co mam robic. Zycie mi sie rozsypalo

moj facet mysli o innej